Kierował mimo sądowego zakazu i bez OC. 48-latek zatrzymany na ul. Pyskowickiej

Kierowca zatrzymany w minioną sobotę na ulicy Pyskowickiej w Tarnowskich Górach stanie przed sądem; grozi mu nawet do pięciu lat więzienia — wynika z informacji przekazanych przez miejscową policję. Funkcjonariusze ujawnili podczas kontroli, że mężczyzna łamał orzeczony wobec niego sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, był poszukiwany przez prokuraturę i jechał samochodem bez ważnych badań technicznych oraz obowiązkowego ubezpieczenia.

Kontrola patrolu i zatrzymanie na miejscu

Jak informuje policja, patrol wywiadowczy zauważył w sobotni wieczór samochód osobowy marki DaimlerChrysler. Funkcjonariusze podejrzewali, że pojazdem może kierować osoba, wobec której orzeczono zakaz prowadzenia aut. Zatrzymanie do kontroli nastąpiło po godzinie 19.00; kierowca początkowo podał fałszywe dane osobowe.

Według komunikatu, podczas sprawdzania dokumentów zachowanie 48-letniego mężczyzny budziło niepokój — był nerwowy i nie potrafił wyjaśnić, dlaczego użył innych danych. Później przyznał się, że podał dane brata, obawiając się konsekwencji swoich czynów.

Ustalenia po weryfikacji danych

Po wprowadzeniu prawidłowych danych do policyjnych systemów okazało się, że zatrzymany jest poszukiwany przez tarnogórską prokuraturę w celu ustalenia miejsca pobytu. Dokumentacja prowadzenia sprawy wykazała także, iż wobec mężczyzny w 2017 roku zapadł sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Funkcjonariusze dodali, że samochód, którym się poruszał, nie miał aktualnych badań technicznych i nie był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC. Po kontroli mężczyzna nie kontynuował dalszej jazdy; sprawa została przekazana właściwym organom.

Zarzuty i dalsze kroki prawne

Jak podaje policja, zatrzymanemu przedstawione zostaną zarzuty dotyczące złamania zakazu prowadzenia pojazdów, wprowadzenia funkcjonariuszy w błąd co do danych osobowych oraz kierowania pojazdem niedopuszczonym do ruchu. Kwestia braku obowiązkowego ubezpieczenia ma zostać rozpatrzona przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Według przekazanych informacji, za przestępstwo związane z naruszeniem obowiązujących zakazów i przepisów karnych grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. O ostatecznym rozstrzygnięciu zdecyduje sąd.

Praktyczne informacje dla kierowców i mieszkańców

Incydent na Pyskowickiej przypomina o podstawowych obowiązkach każdego kierującego. Zgodnie z ustaleniami policji, najważniejsze elementy do sprawdzenia przed wyjściem w trasę to:

  • posiadanie uprawnienia do kierowania — respektowanie orzeczonych zakazów;
  • aktualność badań technicznych pojazdu;
  • ważność obowiązkowego ubezpieczenia OC;
  • podawanie prawdziwych danych podczas kontaktu z funkcjonariuszami.

Policja przypomina, że utrudnianie kontroli poprzez wprowadzanie w błąd organów ścigania może zaostrzyć konsekwencje prawne i wpłynąć na wysokość kary.

Co wydarzenie oznacza dla lokalnych patroli

Zatrzymanie pokazuje aktywność tarnogórskich wywiadowców na głównych ciągach komunikacyjnych miasta. Według policji, regularne patrole przyczyniają się do wykrywania osób poszukiwanych i eliminowania z ruchu pojazdów, które mogą zagrażać bezpieczeństwu. Dla mieszkańców oznacza to większe szanse na natychmiastową reakcję służb w przypadku naruszeń przepisów.

Sprawa trafi teraz do sądu, który rozstrzygnie o rodzaju i wymiarze kary. Postępowanie w sprawie ewentualnych roszczeń związanych z brakiem ubezpieczenia poprowadzi Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny — zgodnie z informacjami przekazanymi przez organy ścigania.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach