Zatrzymany złodziej paliwa - 37-latek w rękach tarnogórskiej policji
Tarnogórscy policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę, który od kwietnia kradł paliwo na stacjach benzynowych w powiecie tarnogórskim oraz sąsiednich miastach. Mężczyzna tankował paliwo do ciągnika siodłowego i odjeżdżał bez płacenia. Dodać należy, że nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami ciężarowymi i używał fałszywych tablic rejestracyjnych.
Zatrzymanie i kilka zarzutów
Sprawa kradzieży paliwa zaczęła się w kwietniu 2026 roku, gdy policja otrzymała pierwsze zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który nieopodal Wieszowy zatankował paliwo i zniknął. Kolejne incydenty miały miejsce w powiecie tarnogórskim, Bytomiu i Gliwicach, co sugerowało, że może chodzić o tę samą osobę. 13 maja, po zatankowaniu ciężarowego Dafa, policjanci zatrzymali mężczyznę, który okazał się 37-letnim mieszkańcem Orzecha.
Metody działania przestępcy
Policjanci odkryli, że złodziej przy każdej wizycie na stacji używał przerobionych tablic rejestracyjnych i maskował się czapką z peruką, co miało na celu zmylenie pracowników stacji oraz policjantów. Prosto z miejsca zatrzymania mężczyzna trafił do policyjnej celi, gdzie usłyszał prokuratorskie zarzuty.
Konsekwencje prawne
Na wniosek policji, sąd tymczasowo aresztował 37-latka na 3 miesiące. Odpowie za kradzież paliwa na kwotę blisko 90 tysięcy złotych, posługiwanie się fałszywymi tablicami oraz kierowanie pojazdem bez odpowiednich uprawnień. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat więzienia.
Najważniejsze informacje
- 37-latek zatrzymany po serii kradzieży paliwa.
- Używał fałszywych tablic rejestracyjnych i maskował swoje rysy.
- Wartość skradzionego paliwa to blisko 90 tysięcy złotych.
- Może mu grozić do 5 lat więzienia.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach



